Fot. Daimler Truck
W 2025 roku Daimler Truck Polska otworzył nowy rozdział w swojej historii: na rynku zadebiutowały dwa pojazdy Mercedes-Benz Trucks: dalekobieżny eActros 600 oraz Actros L ProCabin. Obydwa modele zostały bardzo dobrze przyjęte przez przewoźników, którzy stopniowo wracają do inwestycji w wymianę flot, przede wszystkim szukając optymalizacji kosztów, a jednocześnie myślą o rozwiązaniach zeroemisyjnych dla transportu.
Udane debiuty flagowego ciągnika Mercedes-Benz Trucks: w wersji elektrycznej jako eActros 600, oraz z napędem tradycyjnym jako Actros L ProCabin, pokazały, że dopracowane technologie i innowacje całkowicie spełniają obietnice producenta w zakresie wydajności i niezawodności. Jednocześnie utrzymująca się w Niemczech recesja i rosnąca presja kosztowa wciąż spowalniają rynek, wpływając na decyzje zakupowe przewoźników. – Nasze nowe produkty już w pierwszym roku obecności na rynku udowodniły kluczowe cechy dla firm transportowych: ekonomiczność
i niezawodność – mówi Przemysław Rajewski, prezes Daimler Truck Polska. – Dlatego mamy ogromną satysfakcję z ich wprowadzenia. Na efekty sprzedażowe musimy jednak jeszcze poczekać – dopiero w drugiej połowie 2025 roku zauważyliśmy wyraźne odbicie w segmencie ciągników siodłowych, co korzystnie wpłynęło na nasze udziały w tym rynku.
Actros L ProCabin: odpowiedź na presję kosztową i rosnące wymogi
W 2025 roku Polska nadal była liderem transportu w Europie, odpowiadając za ok. 1/3 wszystkich przewozów. I tak jak wcześniej jako pierwsza zanotowała spadki, tak w ubiegłym roku to właśnie na polskim rynku pojawiły pierwsze oznaki ożywienia. Jednocześnie przewoźnicy zmagają się wciąż
z dużą presją kosztową, związaną z jednej strony z wdrożeniem pełnego pakietu mobilności, niższymi cenami frachtów, a z drugiej konkurencją
z krajów spoza Unii Europejskiej oraz wewnątrzunijną. Do rachunku dochodzą także wyższe opłaty drogowe za emisję CO2, wprowadzone
w Niemczech, ale również w innych krajach, szczególnie w Skandynawii.
– Ta sytuacja wymaga inwestycji w nowoczesną, ekonomiczną flotę oraz wdrażania narzędzi cyfrowych, opartych na sztucznej inteligencji – mówi Sławomir Kwiatkowski, Head of Sales Daimler Truck Polska. – Dla wielu małych firm stanowi to zbyt duże obciążenie, choć w dłuższej perspektywie pozwala na oszczędności. To sprawia, że nasili się konsolidacja rynku – w jej efekcie w segmencie międzynarodowym pozostaną prawdopodobnie głównie duże i średnie podmioty, natomiast mniejsze firmy raczej przejmą transport krajowy, nieobarczony takimi obciążeniami.
Konieczność inwestowania w najnowocześniejsze pojazdy sprawiła, że drugie półrocze 2025 przyniosło Daimler Truck Polska wzrost zamówień związanych z wymianą floty. – Kluczowym kryterium, oprócz niskiego zużycia paliwa, jest dziś niezawodność – mówi Sławomir Kwiatkowski. – Dla wielu przewoźników, tych, którzy już używają naszych pojazdów, benchmarkiem w tym zakresie jest Actros, który postrzegany jest jako najmniej awaryjny pojazd na rynku.
Z kolei firmy, które nie miały dotąd do czynienia z naszą marką, często opierają swoją opinię na stereotypach i najczęściej zmieniają ją radykalnie po praktycznym zapoznaniu się z naszymi produktami. Dlatego będziemy kontynuować i rozwijać działania, które pozwolą zapoznać się praktycznie
z potencjałem Actrosa L ProCabin jak największej liczbie klientów –
i jesteśmy przekonani, że przyniesie to bardzo pozytywne efekty.
Fot. Daimler Truck
eActros 600: pierwsze kroki w kierunku zeroemisyjności
Istotnym założeniem Daimler Truck Polska na rok 2025 było wprowadzenie na rynek i zapoznanie klientów z eActrosem 600, pierwszym dalekobieżnym ciągnikiem Mercedes-Benz Trucks, nagrodzonym podczas IAA w Hanowerze tytułem Truck of the Year 2025. Dopracowana technologia napędu elektrycznego, opartego na nowej 800-Voltowej architekturze i trzech pakietach baterii o łącznej pojemności 621 kWh zapewnia możliwość pokonania dystansu 500 km na jednym ładowaniu. – Co istotne, wszystkie dotychczasowe testy u klientów wykazały, że jest to wynik nie tylko realny, ale nawet niedoszacowany, bo w zależności od warunków, stylu jazdy i tonażu, eActros 600 może mieć większy zasięg – mówi Tomasz Ogórek, Head of Zero Emission Vehicles. – Bardzo nas cieszy, że dzięki naszej flocie demonstracyjnej, pojazd, który jest dostępny u wszystkich dealerów w sieci, nie tylko odbył w ciągu ostatniego roku 160 testów, przejeżdżając łącznie ok. 350 tys. km, ale sprawdził się też w normalnym użytkowaniu u pierwszych klientów, wykazując się pełną niezawodnością, wydajnością – a także elastycznością. Niektórzy z przewoźników pomału zaczynają bowiem
z powodzeniem wdrażać go również do zadań na trasach międzynarodowych – do Francji, Niemiec czy Belgii. Oczywiście wymaga to starannego planowania, tak by uwzględnić dostępne ładowarki, jednak już widać, że biorąc pod uwagę zwolnienia z opłat drogowych dla pojazdów elektrycznych w Europie, takie rozwiązanie może mieć korzystny efekt ekonomiczny.
Drugim modelem, elastycznie dopasowanym do mniejszych potrzeb
w zakresie zasięgu, jest eActros 400. Pojazd został pod koniec 2025 roku zmodernizowany i obecnie oparty jest na tej samej architekturze co eActros 600, ale wyposażony w dwa moduły baterii o pojemności 414 kWh zapewniające zasięg ok. 360 km. – Dzięki temu model jest lżejszy,
co oznacza większą ładowność i dla niektórych klientów, operujących na krótszych dystansach, może być rozwiązaniem lepiej dopasowanym do ich działalności – mówi Tomasz Ogórek. – Co więcej, jest dostępny nie tylko
z ProCabin, ale także ze sprawdzoną dotychczasową kabiną Actrosa.
Rok 2025 przyniósł wzrost rynku ciężarowych samochodów elektrycznych o 25 proc., choć wolumen sprzedaży nadal jest niewielki. – Udało nam się zdobyć nieco ponad połowę udziału w tym rynku i na podstawie doświadczeń klientów mamy podstawy sądzić, że będzie on stopniowo rósł – mówi Tomasz Ogórek. – Dotychczas sprzedane pojazdy nie są objęte dotacjami, bo niestety formalności w tym zakresie wciąż są barierą. Prowadzimy wiele rozmów, niektórzy klienci złożyli już wnioski o dopłaty do zakupu i są zainteresowani naszymi pojazdami – testy, które przeprowadzali również z konkurencyjnymi markami, w wielu wypadkach wykazały, że to właśnie eActros 600 najlepiej może zastąpić pracę ciężarówki spalinowej.
Ważnym argumentem dla firm transportowych, które wciąż stawiają dopiero pierwsze kroki na drodze do transformacji, jest wsparcie merytoryczne producenta. – Procentuje bardzo dobre przygotowanie naszej sieci dealerskiej – podkreśla Tomasz Ogórek. – Do dyspozycji klientów są eConsultanci, obecni u każdego dealera, to nasza przewaga nad konkurencją. Starannie przeszkoleni specjaliści przygotowują symulację testów, przedstawiając realne zużycie energii dla konkretnego zastosowania, z uwzględnieniem dostępnej infrastruktury, a także służą profesjonalną pomocą w dopasowaniu pojazdu do indywidualnych potrzeb firmy. Niezwykle istotne jest tu także odpowiednie przygotowanie kierowców do eksploatacji elektrycznej ciężarówki – dzięki wstępnym szkoleniom naszych trenerów, wyniki często przewyższają założenia testu.